Dawno, dawno temu był straszny smok, który zagrażał krakowianom. Zabił niewinnych, pożarł ich domowe zwierzęta i splądrował ich dobytek. Nikt nie mógł zapobiec jego ohydnym czynom. Król Krakowa, rozpaczliwie zaniepokojony tragiczną sytuacją w mieście, obiecał rękę swojej córki każdemu, kto mógłby pokonać to straszne stworzenie i uwolnić zamieszkujących Kraków od jego tyranii.
Pewnego dnia biedny szewc trafił na sprytny pomysł. Wepchnął worek siarką i posadził go w pobliżu jaskini smoka. Smok, myśląc, że to fajna zabawa, połknął ją w mgnieniu oka. Bardzo szybko zaczął odczuwać ogromne pragnienie. Został zmuszony do wypicia połowy Wisły, w wyniku czego jego żołądek nadal nabrzmiewał i nabrzmiewał, aż w końcu eksplodował, zabijając go! Tak więc idea prostego chłopca uratowała życie całego miasta Krakowa. Zgodnie z obietnicą, chłopiec poślubił córkę króla i para żyła długo i szczęśliwie.